Ustawodawca w nader szerokim zakresie operuje normą prawnokarną jako środkiem działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa na drogach. Wiele niewłaściwych zachowań uczestników ruchu drogowego zostało ujętych w kodeksie karnym, którego przepisy typizują je jako przestępstwa zagrożone przewidzianymi przepisami kodeksu karami.
Do czynów z tej grupy należy wypadek komunikacyjny. Przestępstwo uregulowane w art. 177 § 1 k.k. polega na nieumyślnym spowodowaniu wypadku w wyniku naruszenia – choćby nieumyślnie – zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Działanie w opisany wyżej sposób samo w sobie nie wypełnia jednak ustawowych znamion przestępstwa spowodowania wypadku komunikacyjnego – do zespołu znamion należy bowiem również poniesienie przez inną osobę obrażeń.
W zależności od charakteru obrażeń poniesionych przez pokrzywdzonego sprawca czynu z art. 177 § 1 k.k. odpowiada za wypadek w typie podstawowym bądź kwalifikowanym. Podstawą odpowiedzialności za typ podstawowy przestępstwa jest spowodowanie u innej osoby średniego uszczerbku na zdrowiu, a więc uszczerbku innego niż ciężki i trwającego powyżej siedmiu dni – zgodnie z definicją zawartą w art. 157 § 1 k.k. Za wypadek w typie podstawowym ustawa przewiduje karę pozbawienia wolności do lat trzech.
Inaczej rzecz ma się, gdy wskutek wypadku pokrzywdzony poniesie ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 k.k., a więc uszczerbek w postaci pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała. W takiej sytuacji zachowanie sprawcy należy zakwalifikować jako odpowiadające dyspozycji art. 177 § 2 k.k., czyn, za który przepisy ustawy karnej przewidują karę pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu.
Należy podkreślić, iż brak uszczerbku na zdrowiu po stronie jakiejkolwiek innej osoby bądź też zaistnienie uszczerbku trwającego do siedmiu dni wyłącza odpowiedzialność za przestępstwo spowodowania wypadku komunikacyjnego. W takiej sytuacji zachodzi jedynie możliwość poniesienia odpowiedzialności za wykroczenie unormowane w art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń.

Uczestniczyłem kiedyś w wypadku, w którym straciłem nogę. Do wypadku doszło z winy kierowcy, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Zwróciłem się o pomoc do Kancelarii Adwokackiej Mecenasa Wawrzyńca Chróścielewskiego. Prawnicy z Kancelarii reprezentowali mnie jako oskarżyciela posiłkowego. Dzięki ich zaangażowaniu i profesjonalizmowi sąd przyznał mi bardzo wysokie zadośćuczynienie. Pieniądze, które wygrała dla mnie Kancelaria, bardzo pomogły mi przejść rehabilitację i wrócić do normalnego życia.
Spowodowałem kiedyś wypadek, w którym jedna z ofiar doznała skomplikowanego złamania nogi. Ponieważ noga długo się goiła, opinie biegłych w pierwszej instancji były niejednoznaczne, a sąd skazał mnie z art. 177 par. 2 k.k. Prawnicy z Kancelarii Adwokata Wawrzyńca Chróścielewskiego złożyli apelację, a przed sądem drugiej instancji wykazali, że powinienem odpowiadać z art. 177 par. 1. Sąd drugiej instancji zmienił wyrok i obniżył mi karę, którą w dodatku udało się zawiesić.